Cześć!
Dzisiaj przychodzę z tematem, który dotyczy wiele osób.
Często ludzie i różne sytuacje wywarły na nas nowe kompleksy. Czasami nie umiemy pogodzić się ze swoim wyglądem i chcemy być identyczni jak sławne osoby. Takie myślenie nie jest zbyt dobre. Jeżeli chodzi o pracę nad samym sobą, ćwiczenia, dieta i robienie czegoś w kierunku lepszej sylwetki, to jest okej. Jednak nie możemy za wszelką cenę starać się być tacy sami jaki inni. Powinniśmy pokochać samego siebie. Nie chodzi mi o to, by siedzieć na kanapie i zajadać się słodyczami.
Nie lubię osób, które narzekają na swoją sylwetkę, że niby mają duży brzuch, a co sobotę widzę ich pod budką z kebabami. Nie umiem tego zrozumieć. Najwyraźniej ten brzuch nie przeszkadza im aż tak bardzo, by wziąć się za siebie, zacząć biegać i potem cieszyć się efektami. Wystarczy tylko trochę silnej woli i wszystko da się osiągnąć. Myślę, że warto mieć w życiu jakieś cele dla których będzie nam się chciało wstać rano z łóżka.
Pozdrawiam
Roxanne.

Nie ma nic trudnego w schudnięciu, wystarczy mieć chęci. Najważniejsza jest dobra motywacja, bez tego ani rusz! :)
OdpowiedzUsuńcosska-life.blogspot.com/
Bardzo spodobał mi się twój opis na pasku po prawej- niemal cała ja XD
OdpowiedzUsuńA co do kompleksów- sama je mam i nawet nie wiem, skąd się one biorą.
Zawsze jak spotykam się z koleżankami, musi dojść do takiej wymiany zdań:
- Ale ja jestem gruba!
- Nie, wcale nie jesteś! To ja jestem gruba!
- Popatrzcie na mnie! Wy nie macie prawa mieć kompleksów!
Ach, ten kobiecy świat...
Pozdrawiam
http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com